Bluzka z żabotem - szycie krok po kroku - tutorial

Bluzka z żabotem chodziła mi po głowie w ciąży. Wykorzystując wykrój prostej bluzki, która już pojawiła się wcześniej na blogu, skroiłam tę bluzkę.


bluzka z żabotem diy, blogkoszulka z żabotem


Materiał ten na skos się rozciąga, a w pionie nic a nic  materiał dostałam od mamy(ma chyba 20 lat!) w kolorze śmietankowej bieli. Był w idealnym stanie. Troszkę faktura mi przeszkadzała. Jednak w miarę szycia coraz bardziej mi się zaczęła podobać. Bluzka musiała poczekać kilka miesięcy żebym mogła ją założyć. Kiedy doszłam po ciąży do stanu poprzedniego mogłam w końcu się nią pochwalić :)

Żabot wycięty jest w kształcie spirali i przyszyty na bluzkę. Brzegi wykonane są celowo niedbale, ściegiem nr 1 czyli tym do obszywania dziurek.

Pracę nad tym ubraniem rozpoczęłam od żabotu. Powstał luźny wykrój żabotu.

 Następnie wycięłam dwie pary takich zawijasków. Obszyłam zewnętrzny brzeg zygzakiem na najmniejszym rozstawieniu i długości ściegu. Dla ułatwienia sobie szycia użyłam stopki do podwijania, którą widać na poniższym zdjęciu.

stopka do podwijania

 Następnie zawijasy połączyłam ze sobą pokaźną ilością szpilek. W ogóle przy pracy nad tą bluzką nie leniłam się. Stwierdziłam, że nigdzie się nie spieszę. Dlatego każdą czynność zabezpieczałam wcześniej przygotowaniem (fastryga, szpileczki i takie tam:P).

 Wycięty przód i tył bluzki zeszyłam w ramionach. a następnie przypięłam żabot do przodu. Przeszyłam raz.

 Oczywiście dwie ręce to za mało więc musiałam poprosić o pomoc Aurę...

kot szycie maszyna  

Kolejnym krokiem, którego nigdy nie chciało mi się robić, a którego nigdy już nie pominę jest  przygotowanie dekoltu do przeszycia. W tym celu wycięłam podłużny pasek tkaniny. Łuk na bazie wykroju. Ten pasek wszyłam prawą stroną do prawej, wzdłuż wycięcia dekoltu. Teraz ta czerwona nitka. Przeszyłam ją tak, żeby te kawałki później ładnie ze sobą wyglądały. Wiem, że piszę to łopatologicznie, ale ja nigdzie szyć się nie uczyłam i post tworzę dla takiego samouka jak ja.
obrabianie dekoltu

 Dzięki tej nitce nic mi się nie rolowało, nic nie wędrowało podczas obszywania brzegu. Dlatego już wiem po jaką cholerę to się robi :)  Żeby ścieg wzdłuż dekoltu był równiusieńki, użyłam specjalnej stopki, która mi bardzo ułatwia szycie. Widać ją na poniższym zdjęciu.

szycie stopką specjalną

Po zrobieniu dekoltu wystarczyło w podobny sposób zrobić rękawy, nie zapominając wcześniej o złączeniu ze sobą boków bluzki. Rękawy podwinięte i przeszyte jak na zdjęciu wyżej, ale już bez nitki. Przy rękawkach, zaprasowałam tkaninę, którą miałam założyć do środka. 



Pod koniec przyszedł czas na przejechanie overlockiem dekoltu w środku i boków. Miałam tego nie robić, ale skoro już się tak postarałam, uznałam, że może będę nosić tą bluzkę częściej. W overlocku, który miałam wtedy na chodzie była akurat szara nitka. Nie przeszkadza to jednak, bo od zewnętrznej strony bluzki nie widać tej nitki. 
Zatem przejechałam brzegi tkanin i gotowe!




Leave a Reply

Każdy może dodać komentarz, proszę tylko od podpis, bym wiedziała jak się zwracać do danej osoby.

Popularne posty

Followers