Super dresy :)

Kolejny tytuł naukowy zdobyty, można wrócić do blogosfery :)

Ostatni post bardzo trafił do mojego męża, który teraz otwierając Coca-Colę za każdym razem patrzy na mnie groźnym wzrokiem i powtarza "TY NIE"... :) Poza tym cały czas powtarza, że wyglądam super i że ćwiczenia dają rezultaty bo mam duuużo więcej energii życiowej. To prawda, mogę przebiegnąć się z miejsca kilometr i nie dostanę zadyszki, a to jest duży sukces dla zwierzątka biurowego. Zatem, warto się ruszać :) Plan Wakacyjny tak go poruszył, że sam odnowił meble ogrodowe i dokończył za mnie ławki. Wyszły mega, ale o tym next time.

Powracając do wakacyjnych planów, na pierwszy ogień poszły spodnie dresowe. Wydawać by się mogło, że jest to bezsensowne wyzwanie, bo na allegro kupi się takie już za 50 zł
Ale to nie to samo jak się wymyśli je od zera, zamówi szeroką gumę na ściągacz, wyszpera sportową, elastyczną dzianinkę (40 zł za 1,5m - byłam tak napalona na nią, że przy kasie dopiero otrzeźwiałam na dźwięk ceny tej tkaniny), wykroi i uszyje a na końcu jeszcze okazuje się, że wyszło i da się to nosić :)  Projekt sentymentalny, ponieważ ostatni raz szyłam na Silver Crest (sprzedana).  Póki co, podebrałam matce Brothera. Będę mieć lepszą motywację by zaoszczędzić na wymarzoną (patrz TUTAJ).

Zgodnie z radą (dziękuję za sugestie w komentarzach!) zdecydowałam się na typ grillowo - wakacyjno - ogniskowy z domieszką Stelli McCartney :) Prezentacja na człowieku zostanie dokonana po sobotnim ognisku pt. Ciemno To Paczę II  (nie mogę się doczekać). Taka mała prezentacja w domku nie odda klimatu spodni.


Wyszły super, sprawdzałam czy się nigdzie nie podrą w czasie intensywnych wygibasów do tej piosenki i naprawdę zdają egzamin!

Następnym razem zamiast obszywać overlockiem wewnętrznych brzegów nogawek, przeszyje je lamówką. Jest ona zdecydowanie bardziej wytrzymała i wygląda estetyczniej.

Aby nie było, że spodnie są szare i nudne, dokonałam tuningu farbkami do tkanin. Motyw nawiązuje do mojego kochanego męża, którego na Dzień Dziecka obdarowałam bluzą z takim właśnie emblematem :)



------------------
Coca-Cola - śladowe ilośći
Gazowane napoje - tak :(
Ćwiczenia- regularne
Włosy - o niebo lepiej (jedwab + kreatyna i Sesa)
4 posiłki dziennie - nie
Warzywa i owoce - tak :)


2 Responses so far.

  1. abiskup says:

    A ja też chce mieć takie spodnie! :)

  2. ajmb says:

    to już jesteśmy dwie:)

Leave a Reply

Każdy może dodać komentarz, proszę tylko od podpis, bym wiedziała jak się zwracać do danej osoby.

Popularne posty

Followers