Nowe życie brzydkiej torby

Ta torba/worek wybitnie mi się nie podobała. W związku z tym jako pierwsza wpadła mi w ręce podczas akcji farbowanie.  Gdy ją włożyłam do wody z barwnikiem, zrodziła mi się w głowie jej nowa koncepcja. Oto efekty:


A tak wyglądała przed :) 

Mam zamiar obdarować nią pewną solenizantkę z 13 maja :) Tylko jakoś ciężko się spotkać...

Ponadto pokaże wam już ostatnią rzecz, jaką farbowałam tym rzutem.
Jest to stara koszulka. 
Spróbowałam farbowania na 2 kolory niepełnego, tak jak w przypadku torby, aby było widać jak wyglądała oryginalnie. 



A efekt końcowy wygląda następująco:
Niespecjalnie podoba mi się zielona góra. Za to na pewno jeszcze pobawię się czerwieniami w przyszłości :)


Leave a Reply

Każdy może dodać komentarz, proszę tylko od podpis, bym wiedziała jak się zwracać do danej osoby.

Popularne posty

Followers