Bukiet białego lub czerwonego wina

Posty o charakterze ślubnym i weselnym to moja słabość. Żyłam własnym przez rok, a w minionym miałam oprócz własnego pięć (tak pięć!) innych wesel. Wszystkie pary młode miały określone w zaproszeniach to co chcą dostać. Jest to coraz popularniejsza praktyka i uważam, że słusznie. Po co goście mają się męczyć, a młodzi być niezadowoleni z prezentów. Ciekawym motywem jest prośba o wino zamiast kwiatów. Kwiaty są piękne. Ale po ślubie u państwa młodych pachnie przez miesiąc pogrzebem. A przy mnogości bukietów trudno zatrzymać się na dłużej przy jednym i zdecydować na któryś. Kwiaty więdną później a szkoda tylko pieniędzy na nie zmarnowanych. Uważam, że poza rodzicami państwa młodych, czy babciami, z obowiązku wręczania kwiatów na ślubie goście powinni być zwolnieni.
Dobra, skoro tak, to przecież jak dać taką butelkę wina? Przecież nie jak ze sklepu, z ceną na szyjce. Owinąć w papier też dziwnie. Lepiej w celofan.  A najlepiej zaangażować kwiaciarkę albo własną wyobraźnię w efektowne udekorowanie takiego specyficznego podarku.


Oto moje przykłady.

Bukiet białego wina


 A to bukiet czerwonego wina.


Można połączyć tradycje z nowoczesnością? Można!


One Response so far.

  1. O żesz. A mnie się ślub w tym roku szykuje (nie mój:P) świetny pomysł :D Zmałpuję :D

Leave a Reply

Każdy może dodać komentarz, proszę tylko od podpis, bym wiedziała jak się zwracać do danej osoby.

Popularne posty

Followers