Broszki na panieński

Krótko, bo działania inwazyjne w strukturę kwiatków w celu uzyskania broszek/spinek były ograniczone do minimum :) Potrzebny był pistolet z klejem, agrafki, stare spinki żabki i sztuczne kwiaty. Moje ukochane piwonie.

 Piwonia.

 A to kwiatki na ślicznotkach. Zdjęcie małe, żeby żadna się nie obraziła za udostępnienie :P
Panna Młoda miała białą, a wszystkie laski zaproszone taką amarantowo-fioletową.  Odcienie fioletu były też motywem przewodnim na weselu - swoją drogą to była magiczna zabawa :)

 Na wieczorku panieńskim od wielu ciekawskich słyszałyśmy, że wyglądamy super, bez poniżających uszu króliczków playboya, czy innych żenujących gadżetów :)

Leave a Reply

Każdy może dodać komentarz, proszę tylko od podpis, bym wiedziała jak się zwracać do danej osoby.

Popularne posty

Followers